pustelnica.pl

Advertisement

Strona główna arrow Archiwum bloga arrow Czerwiec-sierpień 2010 arrow Garść refleksji po odwiedzeniu facebooka
Garść refleksji po odwiedzeniu facebooka PDF Drukuj Email
22.06.2010.
Mając ostatnio z racji akcji Zbudujmy-Pustelnie.pl nieco do czynienia z facebookiem zdumiałam się tym, jak obszernie niektórzy opowiadają o sobie i swoich bliskich. Ciekawe, że ludzie świadomi w jak szerokim zakresie można wykorzystać wszelkie informacje jakie umieszczą na swój temat, mimo to się przed tym nie cofają. Imiona i nazwiska, adresy, rodzeństwo, przyjaciele, cv, wykształcenie, miejsce pracy, galerie zdjęć oraz szczegółowo opisane zainteresowania – po prostu kompendium informacji o osobie…
 
Serwisy typu społecznościowego z jednej strony zaspokajają potrzebę pochwalenia się przed innymi osiągnięciami i znajomościami, a z drugiej chyba w coraz większym stopniu służą integracji z innymi. Osławiona „Nasza-Klasa.pl” ma w facebooku coraz poważniejszego konkurenta. Pewnie i dlatego, że oprócz pielęgnowania starych znajomości przyczynia się do powstawania wielu nowych.

To prezentowanie swojej osoby ma na poły rytualny charakter. Przypomina trochę zachowanie zwierząt służące ustaleniu pozycji w stadzie. Nowoczesne technologie służą prezentacji zachowań jak najbardziej atawistycznych. Umberto Eco w książce „Apokaliptyce i dostosowani” pisał między innymi o roli symboli w kulturze masowej. Przedmioty (samochód, telewizor czy telefon) są wedle jego rozumienia wyznacznikami statusu. Pokazują innym kim jest właściciel, jaki jest jego status majątkowy.

Wiara jest czymś co chronik człowieka przed podporządkowaniem życia takim atawistycznym zachowaniom. Dlatego im mniej ludzie przywiązują wagi do swego życia duchowego tym bardziej ulegają chęci odgrywania wspomnianych wyżej materialnych „prezentacji”. Jeśli ktoś nie wierzy w Chrystusa-Zbawcę, jeśli katolicyzm jest czymś w rodzaju kompleksu obyczajów i mitologii, na to miejsce wchodzi inna religia – pogański materializm. Przybiera on oczywiście formę odsakralizowaną.

Liturgia nie wyznacza dzisiaj rytmu życia, dnia nie dzieli na części Anioł Pański. Nie słuchać dzwonów, które by przypominały by wznieść duszę ku Bogu. Z tym większą desperacja ludzie poszukują więc punktów odniesienia – w rzeczach i w innych ludziach…

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego - s. Bruna od Maryi Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego
To skromne dziełko jest owocem praktyki życia w pustelni. Nie jest to traktat teologiczny ani żaden typowy poradnik. To raczej próba podzielenia się doświadczeniem w szukaniu Boga poprzez podążanie ścieżką samotności i modlitwy.
Bóg nie stworzył człowieka do tego, aby był sam, a mimo to niektórych wzywa na tę szczególną eremicką drogę. Jej istotą nie jest jednak osamotnienie lecz trwanie przed Jego obliczem. Fizyczna nieobecność człowieka jest tylko środkiem do głębszego życia Bożą obecnością.
To powołanie, którego podstawową cechą jest nieustanne przekraczanie własnego człowieczeństwa i wewnętrzne zmaganie ze słabościami to wędrówka, do której trzeba porządnie się przygotować. Stąd ten tekst – zbiór notatek, co warto zabrać ze sobą, o czym pamiętać. Oby dobrze posłużył – zwłaszcza tym – którzy szykują się by wyruszyć w drogę... (Fragment"Listu do Czytelnika")

 

 
Teologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci - s. Bruna od MaryiTeologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci
W naszych czasach technologia coraz głębiej przenika do ludzkiego życia, tymczasem w Kościele wiele sfer działania apostolskiego wygląda jak kilkadziesiąt lat temu. Dla wielu osób zajmujących się nauczaniem i pasterzowaniem, czas jakby się zatrzymał. Dotyczy to zarówno organizacji życia religijnego, jak i stylu oraz treści nauczania. Cyberkultura dla jakże licznych to jakiś marginalny, kontrkulturowy, subkulturowy nurt będący poza obszarem ich zainteresowań. Skutkiem takich postaw jest niekomunikatywność treści przekazywanych czy to poprzez homilie czy katechezę oraz nieskuteczność w zakresie tworzenia żywych wspólnot parafialnych.
Przywołane (…) wybrane zjawiska i wątki cyberkultury to jeden z kluczy do zrozumienia współczesnego człowieka – nomady epoki cyfrowej. W filmowych techno-eposach zapisano jego ukryte pragnienia i tęsknoty jego serca. Ludzie Kościoła muszą umieć odczytywać zakodowane w treściach cyberkultury świadectwa potrzeb duchowych ludzi. (Fragment z rozdziału „Cyberkultura jako wyzwanie duszpasterskie”)
 
 
© 2010 Blog eremitki
Angelus.pl - portal chrześcijański