pustelnica.pl

Advertisement

Strona główna arrow Archiwum bloga arrow Marzec-kwiecień 2010 arrow Czas pokornych próśb i modlitewnego błagania
Czas pokornych próśb i modlitewnego błagania PDF Drukuj Email
20.04.2010.
Szukamy 20 tysięcy Aniołów-FundatorówNapisaliśmy we Wspólnocie list do naszych potencjalnych dobroczyńców, który niebawem trafi do skrzynek emailowych wielu osób. Zastanawiam się jak zareagują na nasze prośby. Czy nie potraktują go jako narzucania się? Jako jakiejś nachalności? Czy nie pogniewają się? Zawiera on bardzo skonkretyzowany opis tego, co chcielibyśmy stworzyć w Archidiecezji Warszawskiej. Zawiera również pewną propozycję kwoty wpłaty – 100 złotych. To sporo.
Miałam wątpliwości czy nie jest to prośba nazbyt śmiała – ale przekonano mnie, że nie. Rzecz w tym, że ziemia wokół Warszawy (nawet w dość dużych odległościach) jest dość droga. A świątyni ani klasztoru nie można niestety postawić na pierwszej lepszej działce. Muszę przyznać, że naiwnie myślałam, że da się kupić jakiś tani kawałek ziemi rolnej tzw. „pod osiedlenie”. Okazało się, że nie…

Losy naszej zbiórki zależą całkowicie od ludzkiej dobroci. Od tego jak wiele osób zechce się nami podzielić owocami swojej ciężkiej pracy. I od tego czy zechcą przekazać innym naszą prośbę (o to także zabiegamy).

Żeby kupić ziemię i rozpocząć budowę musimy zebrać około dwóch milionów złotych. To znaczy, że musimy znaleźć 20 tysięcy ludzi, którzy zechcą nam ofiarować sto złotych. Metr ziemi kosztuje około 150-250 zł. Mam nadzieję, że osoby, które przeczytają nasz list, nawet jeśli nie będą w stanie nas wesprzeć finansowo choć powiedzą innym o naszych staraniach.

Oby Bóg nas błogosławił przez ludzką dobroć…
 
 
 
 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego - s. Bruna od Maryi Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego
To skromne dziełko jest owocem praktyki życia w pustelni. Nie jest to traktat teologiczny ani żaden typowy poradnik. To raczej próba podzielenia się doświadczeniem w szukaniu Boga poprzez podążanie ścieżką samotności i modlitwy.
Bóg nie stworzył człowieka do tego, aby był sam, a mimo to niektórych wzywa na tę szczególną eremicką drogę. Jej istotą nie jest jednak osamotnienie lecz trwanie przed Jego obliczem. Fizyczna nieobecność człowieka jest tylko środkiem do głębszego życia Bożą obecnością.
To powołanie, którego podstawową cechą jest nieustanne przekraczanie własnego człowieczeństwa i wewnętrzne zmaganie ze słabościami to wędrówka, do której trzeba porządnie się przygotować. Stąd ten tekst – zbiór notatek, co warto zabrać ze sobą, o czym pamiętać. Oby dobrze posłużył – zwłaszcza tym – którzy szykują się by wyruszyć w drogę... (Fragment"Listu do Czytelnika")

 

 
Teologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci - s. Bruna od MaryiTeologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci
W naszych czasach technologia coraz głębiej przenika do ludzkiego życia, tymczasem w Kościele wiele sfer działania apostolskiego wygląda jak kilkadziesiąt lat temu. Dla wielu osób zajmujących się nauczaniem i pasterzowaniem, czas jakby się zatrzymał. Dotyczy to zarówno organizacji życia religijnego, jak i stylu oraz treści nauczania. Cyberkultura dla jakże licznych to jakiś marginalny, kontrkulturowy, subkulturowy nurt będący poza obszarem ich zainteresowań. Skutkiem takich postaw jest niekomunikatywność treści przekazywanych czy to poprzez homilie czy katechezę oraz nieskuteczność w zakresie tworzenia żywych wspólnot parafialnych.
Przywołane (…) wybrane zjawiska i wątki cyberkultury to jeden z kluczy do zrozumienia współczesnego człowieka – nomady epoki cyfrowej. W filmowych techno-eposach zapisano jego ukryte pragnienia i tęsknoty jego serca. Ludzie Kościoła muszą umieć odczytywać zakodowane w treściach cyberkultury świadectwa potrzeb duchowych ludzi. (Fragment z rozdziału „Cyberkultura jako wyzwanie duszpasterskie”)
 
 
© 2010 Blog eremitki
Angelus.pl - portal chrześcijański