pustelnica.pl

Advertisement

Strona główna arrow Archiwum bloga arrow Styczeń-luty 2010 arrow Błogosławiona Angela (Aniela) z Foligno
Błogosławiona Angela (Aniela) z Foligno PDF Drukuj Email
04.01.2010.
Błogosławiona Angela (Aniela) z FolignoW dniu 4 stycznia Kościół wspomina błogosławioną Angelę z Foligno, jedną z największych mistyczek średniowiecza. Ta zamożna mężatka mając 37 lat doświadczyła czegoś niezwykłego. Objawił jej się we śnie św. Franciszek i wezwał ją do tego, by nie marnowała życia i nawróciła się. Uczyniła to niezwłocznie.

Jeszcze za życia swojego męża wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka i zaczęła żyć życiem modlitwy i pokuty, pełniła także wiele uczynków miłosierdzia. Po śmierci bliskich kontynuowała swoje pobożne życie. Ostatnie jego lata spędziła jako pustelnica-rekluza.
 
Była wielką czcicielką Chrystusa Cierpiącego. Pan obdarował ją szczególnym znakiem, który pojawił się na jej sercu. Można je podziwiać w relikwiarzu w kościele św. Franciszka w Foligno, gdzie spoczywa jej cudownie zachowane ciało.
 
* * *
 
Collectaria z jej pism:
 
I On mnie prowokował do miłości, mówiąc: „O moja umiłowana córko, o moja córko i moja świątynio! O córko moja i moja radości! Kochaj mnie, gdyż Ja cię kocham bardziej niż ty Mnie kochasz! Spocząłem w tobie i wypoczywam. Teraz ty spocznij we mnie i odpocznij. Żyłem pośród apostołów: widzieli mnie oczyma ciała i nie odczuwali Mnie tak, jak ty Mnie odczuwasz. Kiedy powrócisz do siebie odczujesz inną radość, radość nieporównywalną z niczym”.

On się uskarżał – mówi – na słabość wierzących, na słabość wiary i jęcząc mówił: „Kocham miłością ogromną duszę, która Mnie kocha prawdziwie. Gdybym, spotkał w duszy miłość doskonałą, udzieliłbym jej większych łask niż świętym z wieków przeszłych, przez których Bóg dokonywał cudów, o jakich dziś się mówi”. Niech nikt nie sądzi, że ma wytłumaczenie, bo każdy może kochać. Bóg prosi duszę tylko o miłość, On bowiem kocha duszę bez zwodzenia i On sam jest miłością duszy.

Zapewniam, że cierpienie Chrystusa było czymś niewyrażalnym. Niewyrażalnym, ponieważ było przyzwoleniem, darem Bożej Mądrości... To był ból najwyższy... To dlatego żadna stworzona inteligencja nie ma możności koniecznej do objęcia tego bólu.

Jeśli chcesz otrzymywać światło Boże – módl się.
Jeśli już osiągnąłeś doskonałość słowa i pragniesz,
by to światło wstąpiło w Ciebie – módl się.
Jeśli chcesz otrzymać nadzieję – módl się.
Jeśli chcesz dla siebie pozyskać
posłuszeństwo, sprawność,
jedność, siłę – módl się.
Na cokolwiek się zdecydujesz – módl się.
Im bardziej jesteś kuszony,
tym więcej powinieneś poddawać się modlitwie.

Boże mój, spraw, abym stała się godną, poznać najwyższą tajemnicę, której dokonała Twoja niewysłowiona gorąca miłość, pochodząca od samej Trójcy: tajemnicy Twojego najświętszego Wcielenia, którego dokonałeś dla nas jako początek naszego zbawienia. To Wcielenie sprawia w nas dwie rzeczy; po pierwsze napełnia nas miłością, a po drugie daje nam pewność zbawienia.

O Miłości niepojęta!
Zaiste nie masz większej miłości
nad tę, mocą której Bóg
stał się ciałem, aby mnie nią
ogarnąć i przebóstwić.
O Niepojęty, Ty dałeś się pojąć!
O Niestworzony, tyś stał się stworzeniem!
O myślą Nieogarnięty, Ty dajesz się ogarnąć!
Panie, uczyń mnie godną wejrzeć
w głąb tej najwyższej miłości,
którą obdarzyłeś nas i wciąż obdarzasz
w Twoim Świętym Wcieleniu!
 
 
 
« poprzedni artykuł


Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego - s. Bruna od Maryi Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego
To skromne dziełko jest owocem praktyki życia w pustelni. Nie jest to traktat teologiczny ani żaden typowy poradnik. To raczej próba podzielenia się doświadczeniem w szukaniu Boga poprzez podążanie ścieżką samotności i modlitwy.
Bóg nie stworzył człowieka do tego, aby był sam, a mimo to niektórych wzywa na tę szczególną eremicką drogę. Jej istotą nie jest jednak osamotnienie lecz trwanie przed Jego obliczem. Fizyczna nieobecność człowieka jest tylko środkiem do głębszego życia Bożą obecnością.
To powołanie, którego podstawową cechą jest nieustanne przekraczanie własnego człowieczeństwa i wewnętrzne zmaganie ze słabościami to wędrówka, do której trzeba porządnie się przygotować. Stąd ten tekst – zbiór notatek, co warto zabrać ze sobą, o czym pamiętać. Oby dobrze posłużył – zwłaszcza tym – którzy szykują się by wyruszyć w drogę... (Fragment"Listu do Czytelnika")

 

 
Teologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci - s. Bruna od MaryiTeologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci
W naszych czasach technologia coraz głębiej przenika do ludzkiego życia, tymczasem w Kościele wiele sfer działania apostolskiego wygląda jak kilkadziesiąt lat temu. Dla wielu osób zajmujących się nauczaniem i pasterzowaniem, czas jakby się zatrzymał. Dotyczy to zarówno organizacji życia religijnego, jak i stylu oraz treści nauczania. Cyberkultura dla jakże licznych to jakiś marginalny, kontrkulturowy, subkulturowy nurt będący poza obszarem ich zainteresowań. Skutkiem takich postaw jest niekomunikatywność treści przekazywanych czy to poprzez homilie czy katechezę oraz nieskuteczność w zakresie tworzenia żywych wspólnot parafialnych.
Przywołane (…) wybrane zjawiska i wątki cyberkultury to jeden z kluczy do zrozumienia współczesnego człowieka – nomady epoki cyfrowej. W filmowych techno-eposach zapisano jego ukryte pragnienia i tęsknoty jego serca. Ludzie Kościoła muszą umieć odczytywać zakodowane w treściach cyberkultury świadectwa potrzeb duchowych ludzi. (Fragment z rozdziału „Cyberkultura jako wyzwanie duszpasterskie”)
 
 
© 2010 Blog eremitki
Angelus.pl - portal chrześcijański