pustelnica.pl

Advertisement

Strona główna arrow Pustelnicze FAQ
Pustelnicze FAQ PDF Drukuj Email
23.01.2007.

O powołaniu
Bóg nie stworzył człowieka do samotności dlatego też powołuje do niej bardzo nielicznych. To droga życia trudna także przez swoją nietypowość. Szczególnie w naszych czasach kiedy kontemplatycy są postrzegani jako osoby nieproduktywne.

Rozeznanie
Jeśli ktoś czuje, że Bóg wzywa go do życia pustelniczego powinien to bardzo gruntownie przemodlić. Niezbędne są nie tylko rekolekcje, ale i wsparcie rozeznawania pomocą kierownika duchowego, bez którego opieki taka droga (zwłaszcza w początkowym okresie) byłaby niebezpieczna.

Kontakty z innymi
Jednym z najsławniejszych pustelników był Tomasz Merton. Na jego przykładze widać znakomicie jak złożona potrafi być to droga. Merton bardzo dużo pisał, zdarzało mu się również prowadzić rekolekcje, a nawet podróżować. Podobnie było w przypadku sławnego polskiego kameduły o. Piotra Rostworowskiego. Oczywiście po drugiej stronie znajdziemy takich eremitów jak św. Antoni Egipski czy św. Paweł Pierwszy Pustelnik (patriarcha Zakonu Paulinów), którzy całymi latami przebywali w zupełnej samotności i milczeniu.

Rodzaje pustelników
Wśród osób wiodących życie pustelnicze są tzw. pustelnicy diecezjalni (podlegający biskupom), członkowie eremickich wspólnot życia konsekrowanego (mnisi i mniszki: kameduli, kartuzi, pustelnicy św. Brunona) oraz osoby, które wybrały drogę samotności opartą o śluby lub rozmaite przyrzeczenia prywatne.

Utrzymanie
Pustelnicy od zawsze żyli w zaufaniu Opatrzności Bożej. Jeśli Bóg rzeczywiście kogoś wzywa na tę szczególną drogę, stwarza mu również warunki do prowadzenia takiego życia. Wymaga także absolutnego zawierzenia. Nie oznacza to, że eremici nie pracują. Praca zawsze była nieodłącznym elementem życia monastycznego. Współcześni pustelnicy zarabiają na swoje utrzymanie np. pisząc artykuły do prasy, przepisując i opracowując teksty i tłumaczenia. Są również tacy, którzy trudnią się rzemiosłem artystycznym. W naszych czasach jest wiele zajęć i profesji, które nie wymagają rezygnacji z samotności.


 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego - s. Bruna od Maryi Eremityzm. Wprowadzenie w duchowość i praktykę życia pustelniczego
To skromne dziełko jest owocem praktyki życia w pustelni. Nie jest to traktat teologiczny ani żaden typowy poradnik. To raczej próba podzielenia się doświadczeniem w szukaniu Boga poprzez podążanie ścieżką samotności i modlitwy.
Bóg nie stworzył człowieka do tego, aby był sam, a mimo to niektórych wzywa na tę szczególną eremicką drogę. Jej istotą nie jest jednak osamotnienie lecz trwanie przed Jego obliczem. Fizyczna nieobecność człowieka jest tylko środkiem do głębszego życia Bożą obecnością.
To powołanie, którego podstawową cechą jest nieustanne przekraczanie własnego człowieczeństwa i wewnętrzne zmaganie ze słabościami to wędrówka, do której trzeba porządnie się przygotować. Stąd ten tekst – zbiór notatek, co warto zabrać ze sobą, o czym pamiętać. Oby dobrze posłużył – zwłaszcza tym – którzy szykują się by wyruszyć w drogę... (Fragment"Listu do Czytelnika")

 

 
Teologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci - s. Bruna od MaryiTeologia i semiologia cyberkultury. Eseje o duchowych wymiarach kultury sieci
W naszych czasach technologia coraz głębiej przenika do ludzkiego życia, tymczasem w Kościele wiele sfer działania apostolskiego wygląda jak kilkadziesiąt lat temu. Dla wielu osób zajmujących się nauczaniem i pasterzowaniem, czas jakby się zatrzymał. Dotyczy to zarówno organizacji życia religijnego, jak i stylu oraz treści nauczania. Cyberkultura dla jakże licznych to jakiś marginalny, kontrkulturowy, subkulturowy nurt będący poza obszarem ich zainteresowań. Skutkiem takich postaw jest niekomunikatywność treści przekazywanych czy to poprzez homilie czy katechezę oraz nieskuteczność w zakresie tworzenia żywych wspólnot parafialnych.
Przywołane (…) wybrane zjawiska i wątki cyberkultury to jeden z kluczy do zrozumienia współczesnego człowieka – nomady epoki cyfrowej. W filmowych techno-eposach zapisano jego ukryte pragnienia i tęsknoty jego serca. Ludzie Kościoła muszą umieć odczytywać zakodowane w treściach cyberkultury świadectwa potrzeb duchowych ludzi. (Fragment z rozdziału „Cyberkultura jako wyzwanie duszpasterskie”)
 
 
© 2010 Blog eremitki
Angelus.pl - portal chrześcijański